W przypadku większości pięcioletnich strategii pytanie brzmi zwykle: czy ktoś jeszcze w to gra? Z Humankind sytuacja jest trochę ciekawsza. Gra dostała przez lata sporo aktualizacji, jej systemy zostały wyraźnie poprawione, biblioteka kultur urosła, a w 2026 roku twórcy przypomnieli o niej w dość konkretny sposób.
Amplitude Studios oficjalnie zapowiedziało Humankind 2, którego premiera jest planowana na 2027 rok.
I nagle pierwsza część ponownie znalazła się na radarze graczy. Jedni wracają po kilku latach. Inni widzą serię pierwszy raz i zastanawiają się, czy lepiej kupić przecenione Humankind teraz, czy po prostu poczekać na sequel.
To sensowne pytanie, bo Humankind nie jest typową strategią historyczną. Na pierwszy rzut oka łatwo pomyśleć o Civilization. Mapa heksagonalna, rozwój miast, technologie, wojny, dyplomacja, kolejne epoki. Brzmi znajomo.
Ale kilka godzin później okazuje się, że podstawowy pomysł działa inaczej.
Nie wybierasz jednej cywilizacji na całą rozgrywkę. Twoje państwo zmienia się wraz z epokami. Możesz zacząć jako Egipcjanie, później przejąć tradycje Rzymian, następnie wybrać zupełnie inną kulturę i po kilku kolejnych epokach skończyć z cywilizacją, której nigdy nie było w żadnym podręczniku historii.
I właśnie na tym Humankind buduje własną tożsamość.
Co to właściwie jest Humankind?
Humankind to turowa strategia 4X stworzona przez Amplitude Studios. Gra zadebiutowała na PC 17 sierpnia 2021 roku, a wersje konsolowe na PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One oraz Xbox Series X|S pojawiły się później, w 2023 roku.
Skrót 4X oznacza w praktyce cztery główne filary takich gier: eksplorację świata, ekspansję, rozwój gospodarczy oraz rywalizację z innymi imperiami.
Brzmi poważnie, ale w praktyce początek może wyglądać niewinnie. Masz małą grupę ludzi. Spacerujesz po mapie. Szukasz jedzenia. Odkrywasz ciekawe miejsca. Zastanawiasz się, gdzie postawić pierwszą osadę.
Trzysta tur później dyskutujesz z sąsiadem o granicach, budujesz fabryki, wysyłasz flotę na drugi kontynent i próbujesz zrozumieć, dlaczego miasto mające być perłą twojego imperium właśnie straciło stabilność.
Klasyka strategii. Jeszcze jedna tura i idę spać. Jasne.
| Informacja | Humankind w 2026 roku |
|---|---|
| Producent | Amplitude Studios |
| Pierwsza premiera | 17 sierpnia 2021 |
| Gatunek | Turowa strategia 4X |
| Platformy | PC, macOS, PS4, PS5, Xbox One, Xbox Series X|S |
| Kultury w podstawowej wersji | 60 |
| Kultury po rozszerzeniach | Łącznie 86 |
| Tryb jednoosobowy | Tak |
| Multiplayer | Tak, liczba graczy zależy od platformy |
| Polska wersja tekstowa | Tak na obsługiwanych wersjach |
| Kontynuacja | Humankind 2 zapowiedziane na 2027 rok |
Najciekawszy pomysł: nie grasz jednym narodem przez całą historię
Wiele strategii historycznych zaczyna się od decyzji, która obowiązuje praktycznie do końca kampanii. Bierzesz Rzym, Japonię, Egipt albo inne państwo i rozwijasz je przez tysiące lat.
Humankind mówi: a dlaczego właściwie?
Na początku nie masz jeszcze klasycznej kultury. Zaczynasz jako neolityczne plemię. Przemieszczasz się po mapie, zdobywasz żywność, polujesz i poznajesz otoczenie. Dopiero po spełnieniu określonych warunków przechodzisz do pierwszej właściwej epoki.
I wtedy wybierasz kulturę.
Każda oferuje określone bonusy, specjalną jednostkę oraz charakterystyczną dzielnicę. Jedne lepiej radzą sobie z nauką, inne z produkcją, handlem, ekspansją lub wojną.
Po przejściu do kolejnej epoki możesz przyjąć następną kulturę. Nie oznacza to, że poprzednia znika bez śladu. Część jej cech zostaje z twoją cywilizacją.
W efekcie każda rozgrywka może wyglądać inaczej.
Możesz stworzyć imperium, które przez kilka epok koncentruje się głównie na gospodarce. Możesz też przestawiać kierunek rozwoju zależnie od sytuacji na mapie.
Sąsiad zaczyna gromadzić wojska? Może przyda się kultura lepiej przygotowana do walki. Masz spokojne granice i mnóstwo miejsca? Warto pomyśleć o nauce albo produkcji.
To daje przyjemne poczucie improwizacji. Nie realizujesz planu wymyślonego godzinę przed rozpoczęciem kampanii. Reagujesz na to, co się wydarzyło.
Od 60 do 86 kultur – dodatki mocno rozbudowały grę
Podstawowe Humankind oferuje 60 historycznych kultur rozłożonych pomiędzy kolejne epoki. W czasie kilku lat Amplitude wypuściło jednak pakiety regionalne, dzięki którym liczba ta wzrosła do 86.
Wśród rozszerzeń znalazły się między innymi pakiety poświęcone Afryce, Ameryce Łacińskiej i Oceanii.
Każdy dodaje nowe kultury do poszczególnych epok, a wraz z nimi specjalne jednostki, budynki czy cuda.
To akurat rodzaj DLC, który dobrze pasuje do konstrukcji Humankind. Większa pula kultur nie oznacza po prostu kolejnych skórek. Powiększa liczbę możliwych kombinacji podczas całej kampanii.
Wśród dodatkowej zawartości pojawiają się między innymi:
- pakiet Kultury Afryki z sześcioma dodatkowymi kulturami;
- pakiet Kultury Ameryki Łacińskiej z kolejnymi sześcioma kulturami;
- pakiet Kultury Oceanii rozszerzający regionalną różnorodność gry;
- nowe cuda i ludy niezależne;
- dodatkowe wydarzenia fabularne oraz utwory muzyczne;
- pakiety i bonusy kosmetyczne związane z historycznymi postaciami.
Czy wszystkie są konieczne? Nie.
Pierwszą kampanię spokojnie można rozegrać w podstawowej wersji. Sześćdziesiąt kultur to nadal bardzo dużo.
Dodatki zaczynają mieć większy sens dopiero wtedy, gdy po kilku rozgrywkach znasz już większość oczywistych kombinacji i masz ochotę trochę przetasować talię.
Jak wygrywa się w Humankind?
Tu pojawia się jedna z ważniejszych różnic względem wielu konkurencyjnych strategii.
Najważniejszym wynikiem jest Sława, czyli Fame.
Zdobywasz ją przez całą kampanię za osiągnięcia związane z rozwojem cywilizacji. Możesz dostać punkty za rozwój populacji, naukę, pieniądze, terytoria, działania militarne i inne osiągnięcia.
Nie chodzi więc wyłącznie o doprowadzenie jednego konkretnego warunku do końca.
Możesz być potęgą militarną i nadal przegrać z państwem, które przez setki tur konsekwentnie budowało przewagę w innych dziedzinach.
Początkowo system Fame wydaje się trochę abstrakcyjny. Dlaczego wielkie imperium ma przegrać z mniejszym krajem?
Po chwili zaczyna to mieć sens. Gra pyta nie tylko: kto jest najmocniejszy teraz? Pyta raczej: kto pozostawił największy ślad podczas całej historii?
Miasta rosną inaczej niż w Civilization
Jeśli przychodzisz do Humankind prosto z Civilization, właśnie przy zarządzaniu terytorium możesz poczuć największą różnicę.
Mapa została podzielona na regiony. Najpierw zakładasz placówkę, a później możesz przekształcić ją w miasto albo dołączyć do istniejącego ośrodka.
Dzięki temu miasta potrafią zajmować ogromne obszary złożone z kilku regionów.
Na mapie rozrastają się także wizualnie. Kolejne dzielnice powstają obok siebie, miasta wspinają się po wzgórzach, otaczają rzeki i z czasem naprawdę wyglądają jak wielkie metropolie.
To jedna z rzeczy, które Humankind robi szczególnie dobrze.
Po dwustu turach możesz oddalić kamerę, spojrzeć na własne imperium i dosłownie zobaczyć jego historię zapisaną w krajobrazie.
Teren w tej grze naprawdę ma znaczenie
Mapa Humankind nie jest płaską planszą z kolorowymi heksami. Wysokość terenu ma duży wpływ zarówno na miasta, jak i na walkę.
Jednostka stojąca wyżej może uzyskać przewagę. Wąskie przejście może zatrzymać liczniejszą armię. Rzeka potrafi utrudnić natarcie. Miasto położone na wzgórzu jest zupełnie innym problemem niż osada stojąca na równinie.
I wtedy zaczynasz patrzeć na mapę inaczej.
Na początku widzisz ładne góry.
Po kilkunastu godzinach widzisz naturalną ścianę, przełęcz, którą trzeba kontrolować, i wzgórze idealne dla łuczników.
Strategia robi swoje.
Bitwy są bardziej bezpośrednie niż u konkurencji
Kiedy dwie armie spotykają się na mapie, nie zawsze kończy się to prostym porównaniem statystyk.
Humankind przenosi starcie do wydzielonego fragmentu mapy. Nadal pozostajesz na tym samym terenie, ale bitwa zaczyna działać jak osobna miniaturowa gra taktyczna.
Rozstawiasz jednostki. Kontrolujesz wysokość. Próbujesz otoczyć przeciwnika. Chronisz kluczowe pozycje.
Można korzystać z posiłków z armii stojących w pobliżu, więc większe wojny potrafią objąć naprawdę spory obszar.
Najbardziej satysfakcjonujące jest pokonanie silniejszego przeciwnika nie liczbami, lecz terenem.
Armia idąca przez rzekę pod ostrzałem jednostek ustawionych wyżej może nagle odkryć, że przewaga liczebna nie rozwiązuje wszystkiego.
Wojna w 2026 roku działa lepiej niż podczas premiery
Jednym z najbardziej krytykowanych elementów pierwszych wersji Humankind był system kończenia konfliktów.
Gra opiera wojny na mechanice War Support. Problem polegał na tym, że konflikt potrafił zakończyć się w sposób, który gracz odbierał jako sztuczny albo zbyt nagły.
Amplitude poprawiało system kilka razy. Duża zmiana przyszła między innymi z aktualizacją Achilles w 2025 roku.
War Support stało się czymś bardziej przypominającym wytrzymałość społeczeństwa podczas wojny. Osiągnięcie zera nie oznacza już automatycznie, że gra natychmiast odbiera możliwość dalszej walki.
Możesz kontynuować konflikt, ale ponosisz konsekwencje w postaci problemów ze stabilnością i zmęczenia wojną.
To nadal system dość charakterystyczny i trzeba przyzwyczaić się do jego logiki. Ale w obecnej wersji daje więcej kontroli niż na początku życia gry.
Humankind nie zostało porzucone po premierze
To warto podkreślić, bo przy pięcioletniej grze jest to istotne.
Amplitude przez lata wprowadzało duże aktualizacje zmieniające balans, dyplomację, gospodarkę, wojnę, zachowanie sztucznej inteligencji czy religię.
Do 2026 roku studio naliczyło 15 dużych aktualizacji. Wiosną 2026 pojawił się również scenariusz War in the Pacific wraz z poprawkami AI, a w sierpniu gracze dostali aktualizację Cassandra z dodatkowymi personami.
Wśród zmian z ostatnich lat znalazły się między innymi:
- przebudowany system War Support oraz War Score;
- zmiany w działaniu religii i wiary;
- poprawki sztucznej inteligencji;
- nowe ustawienia rozpoczynanej kampanii;
- zmiany w handlu, zasobach i balansie ekonomicznym;
- nowe scenariusze oraz historyczne persony.
Dlatego recenzja Humankind napisana tuż po premierze w 2021 roku nie zawsze opisuje dokładnie grę, którą uruchomisz dzisiaj.
Rdzeń jest ten sam. Sporo szczegółów już nie.
Ale jest jeden ważny haczyk: PC i konsole to nie zawsze ten sam etap
Jeśli zamierzasz kupić Humankind na konsolę, warto mieć świadomość, że rozwój wersji PC i konsolowych nie zawsze przebiegał równolegle.
PC było główną platformą gry i tam pojawiały się najnowsze aktualizacje oraz eksperymentalne zmiany.
Na PlayStation i Xboxie Humankind nadal jest dostępne i można bez problemu rozegrać pełne kampanie, ale część nowszych zmian z PC nie musi pojawiać się w dokładnie tym samym czasie albo w identycznej formie.
Jeśli zależy ci szczególnie na najnowszych poprawkach, modach i pełnej historii rozwoju gry, wersja komputerowa pozostaje najbardziej naturalnym wyborem.
Humankind na PlayStation i Xbox – czy sterowanie padem ma sens?
Strategia 4X kojarzy się z myszką. Dziesiątki ikon, menu, jednostek i informacji aż proszą się o kursor.
A mimo to wersja konsolowa jest grywalna.
Interfejs został przygotowany pod kontroler, a po kilku godzinach większość podstawowych czynności wykonuje się dość sprawnie. Nadal jednak nie jest to ten sam poziom szybkości, co kliknięcie jednostki i przesunięcie jej myszką.
Na PlayStation 5 i Xbox Series X|S największą zaletą jest po prostu możliwość grania z kanapy na dużym ekranie.
Przy spokojnej turówce ma to swój urok. Nie musisz mieć refleksu, nie musisz siedzieć metr od monitora. Można zrobić herbatę, rozsiąść się i przez godzinę przesuwać granice imperium.
A potem zorientować się, że minęły trzy.
Ile Humankind kosztuje w Polsce?
Regularna cena cyfrowej wersji konsolowej w Polsce wynosi obecnie około 219 zł za edycję Standard. Edycje zawierające dodatkowe pakiety są droższe.
Ale przy pięcioletniej grze cena katalogowa niewiele mówi.
Humankind regularnie pojawia się w wyprzedażach. Rabaty rzędu 50-60 procent nie są czymś niezwykłym, a na PC promocje potrafią być jeszcze głębsze.
Na PlayStation gra jest we wrześniu 2026 dostępna także w katalogu PlayStation Plus Extra. Dla osoby posiadającej aktywny abonament oznacza to oczywiście zupełnie inną kalkulację – można po prostu sprawdzić grę bez osobnego zakupu.
| Wariant | Co otrzymujesz? | Dla kogo? |
|---|---|---|
| Standard | Podstawowa gra z 60 kulturami | Najlepszy start dla nowego gracza |
| Heritage Edition | Gra oraz wybrane regionalne pakiety kultur i bonusy | Dla osoby, która chce większej różnorodności od początku |
| Definitive Edition | Podstawowa gra i szeroki zestaw dodatków, w tym Together We Rule oraz pakiety kultur | Dla fanów chcących możliwie kompletnego wydania na obsługiwanej platformie |
| PlayStation Plus Extra | Dostęp do wersji podstawowej w katalogu usługi we wrześniu 2026 | Dla obecnych abonentów PS Plus Extra |
Przy zakupie cyfrowym warto porównać aktualne wersje. Bywa, że kompletne wydanie podczas wyprzedaży kosztuje mniej niż sama podstawka poza promocją.
Together We Rule – dodatek dla osób, które lubią dyplomację
Największym klasycznym rozszerzeniem jest Together We Rule.
Dodatek mocniej rozwija relacje między imperiami. Wprowadza Kongres Ludzkości, ambasady, agentów oraz dodatkowe narzędzia wpływu dyplomatycznego.
Nie jest to rozszerzenie, które zmienia całą grę w jeden wielki system negocjacji. Ale jeśli w podstawowym Humankind najbardziej interesowały cię relacje z sąsiadami, warto je znać.
Osoba, która lubi po prostu budować miasta i prowadzić wojny, nie musi kupować go pierwszego dnia.
To zresztą dobra zasada dla całej gry: zacząć od podstawki i zobaczyć, które mechaniki faktycznie sprawiają frajdę.
Czy Humankind jest trudne dla początkującego?
Pierwsza godzina jest całkiem przyjazna. Pierwsze pięć godzin już trochę mniej.
Gra szybko zaczyna pokazywać kolejne warstwy: miasta, stabilność, wpływ, wiarę, handel, zasoby strategiczne, prawa obywatelskie, dyplomację, wojny i rozwój technologiczny.
Nie trzeba rozumieć wszystkiego natychmiast.
Największy błąd początkującego gracza to próba prowadzenia pierwszej kampanii tak, jakby od wyniku zależała przyszłość prawdziwego państwa.
Nie zależy.
Pierwsza rozgrywka najlepiej działa jako eksperyment.
Warto na początku:
- ustawić niższy poziom trudności i spokojnie poznawać interfejs;
- nie spieszyć się z przechodzeniem do kolejnej epoki tylko dlatego, że jest już dostępna;
- obserwować cele dające Fame, bo to one decydują o końcowym wyniku;
- zwracać uwagę na stabilność przy rozbudowie wielkich miast;
- sprawdzać wysokość terenu przed ważną bitwą;
- nie próbować maksymalizować każdej statystyki jednocześnie.
Po jednej pełnej kampanii większość systemów zaczyna się ze sobą logicznie łączyć.
Nie trzeba wygrywać każdej wojny
To zaskakująco ważna lekcja.
W wielu strategiach gracz szybko wpada w schemat: większe imperium oznacza lepsze imperium.
Humankind trochę z tym walczy.
Ekspansja kosztuje. Kolejne regiony wpływają na administrację i stabilność. Wojna zużywa zasoby oraz ludzi. Wielkie miasto może produkować fenomenalne ilości dóbr, ale jeśli przesadzisz z dzielnicami, zaczynają pojawiać się problemy.
Czasem najlepszą decyzją jest nie atakować.
Brzmi nudno, dopóki sąsiad nie rozpocznie wojny z kimś innym, wykrwawi własną armię, a ty przez ten czas nie zbudujesz dwóch technologii przewagi.
Strategie mają swoje małe satysfakcje.
Oprawa wizualna nadal wygląda dobrze
Humankind ma pięć lat, ale nie wygląda staro.
Pomaga kierunek artystyczny. Gra nie próbuje imitować fotorealizmu. Mapa jest kolorowa, szczegółowa i czytelna, a miasta zmieniają się wraz z epokami.
Dużo uroku daje możliwość płynnego oddalania kamery. Z bliska oglądasz pola, budynki i jednostki. Oddalasz widok i nagle dostajesz niemal kartograficzną mapę całego świata.
Muzyka również świetnie pasuje do długich sesji. Kompozycje Arnauda Roya korzystają z instrumentów i inspiracji związanych z różnymi kulturami, więc zmieniający się świat ma także własne brzmienie.
To jedna z tych strategii, w których czasem człowiek przestaje klikać i po prostu przez chwilę ogląda mapę.
Wymagania PC nie są już szczególnie groźne
Z perspektywy 2026 roku wymagania sprzętowe Humankind wyglądają dość łagodnie.
Minimalnie gra potrzebuje 8 GB RAM, procesora mniej więcej klasy czwartej generacji Intel Core i5 lub AMD FX-8300 oraz karty graficznej na poziomie GTX 770 albo Radeon R9 290.
Zalecana karta to GTX 1060 lub Radeon RX 5500 XT. Potrzebne jest około 25 GB przestrzeni na dysku.
W praktyce wiele kilkuletnich komputerów gamingowych spokojnie sobie poradzi.
Na Steam trzeba jednak pamiętać o jednym technicznym szczególe: sam klient Steam od 2024 roku wspiera Windows 10 i nowsze systemy, mimo że stare wymagania gry mogą nadal wymieniać Windows 7.
Humankind kontra Civilization – czy to naprawdę ta sama zabawa?
Porównania są nieuniknione. Obie gry przedstawiają rozwój cywilizacji na mapie heksagonalnej, od dawnych epok po czasy współczesne.
Ale rytm jest inny.
Civilization mocniej przywiązuje gracza do jednej cywilizacji i jej lidera. Humankind pozwala zmieniać kultury, budując coś w rodzaju historycznej układanki.
Humankind oferuje też bardziej bezpośrednie bitwy taktyczne i duży nacisk na ukształtowanie terenu. Civilization jest pod wieloma względami bardziej przejrzyste i ma dekady doświadczeń z dopracowywaniem własnej formuły.
Nie trzeba więc myśleć o Humankind jako o “Civilization, tylko innym”.
Lepsze pytanie brzmi: czy podoba ci się pomysł cywilizacji, która zmienia swoją tożsamość w trakcie historii?
Jeśli tak, Humankind ma coś, czego seria Civilization właściwie nie próbuje robić w ten sam sposób.
A skoro zapowiedziano Humankind 2, może lepiej poczekać?
To pytanie w 2026 roku jest całkowicie logiczne.
Humankind 2 zostało oficjalnie zapowiedziane w sierpniu 2026, a premierę przewidziano na 2027 rok. Twórcy zapowiadają ponowne podejście do idei zmieniających się kultur, rozwoju miast, imperiów i środowiska.
Czy w takim razie kupowanie pierwszej części jest bez sensu?
Niekoniecznie.
Po pierwsze, Humankind jest obecnie produktem rozwiniętym przez pięć lat. Większość najważniejszych systemów została już poprawiona, istnieje dużo dodatkowej zawartości i wiadomo, czego się spodziewać.
Po drugie, ceny podczas promocji bywają bardzo niskie.
Po trzecie, sequel nie sprawi magicznie, że pierwsza część przestanie działać. To gry strategiczne, a nie serwerowa strzelanka, w której cała społeczność przenosi się do nowego sezonu.
Jeżeli chcesz po prostu sprawdzić pomysł Humankind, rok przed premierą drugiej części jest wręcz całkiem dobrym momentem.
Czy Humankind nadal ma wady?
Oczywiście.
Największą jest chyba to, że zmienianie kultur, będące jednocześnie najlepszym pomysłem gry, może osłabiać emocjonalne przywiązanie do własnej cywilizacji.
Przez jedną epokę walczysz z jednym narodem. Kilkadziesiąt tur później zarówno ty, jak i przeciwnik macie już zupełnie inne nazwy i wygląd.
Czasem trudno pamiętać, kto właściwie był twoim odwiecznym rywalem.
Sztuczna inteligencja również nie zawsze podejmuje decyzje, które człowiek uznałby za genialne. A przy dużych mapach późne etapy kampanii potrafią trwać długo.
Do tego dochodzi ogrom informacji. Dla fana 4X to zaleta. Dla osoby, która chce odpalić coś na dwadzieścia minut po pracy – raczej nie.
Dla kogo Humankind ma dziś najwięcej sensu?
To dobra propozycja dla osoby, która lubi strategie historyczne, ale chce czegoś trochę innego niż kolejna kampania Civilization.
Szczególnie jeśli interesuje cię eksperymentowanie.
Co się stanie, jeśli przez pierwsze epoki postawisz wszystko na produkcję, a później zmienisz imperium w naukową potęgę? Czy małe państwo nastawione na Fame może pokonać ogromnego sąsiada? Czy można wygrać bez spędzenia połowy kampanii na wojnie?
Humankind zachęca do takich prób.
I wtedy pokazuje swoją najlepszą stronę.
FAQ
Co to jest Humankind?
Humankind to turowa strategia 4X od Amplitude Studios. Gracz prowadzi własną cywilizację od neolitu po czasy współczesne, zmieniając kultury między kolejnymi epokami.
Czy Humankind ma polską wersję językową?
Tak, gra jest dostępna z polską wersją tekstową na obsługiwanych platformach. Nie trzeba więc znać angielskiego, by swobodnie korzystać z menu i opisów mechanik.
Na jakich platformach działa Humankind?
Gra jest dostępna na komputerach PC i macOS oraz na PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One i Xbox Series X|S.
Czy Humankind jest podobne do Civilization?
Obie gry należą do historycznych strategii 4X, ale Humankind różni się przede wszystkim możliwością zmiany kultury w kolejnych epokach, systemem Fame i bardziej taktycznymi bitwami.
Ile kultur znajduje się w Humankind?
Podstawowa wersja oferuje 60 kultur. Po uwzględnieniu wydanych pakietów dodatkowych pełna pula została rozbudowana do 86 kultur.
Czy warto kupić Humankind w 2026 roku?
Jeśli lubisz turowe strategie, szczególnie podczas promocji zakup ma sens. Gra dostała wiele aktualizacji, ma dużo zawartości, a na PlayStation jest obecnie dostępna również w katalogu PS Plus Extra.
Kiedy wychodzi Humankind 2?
Amplitude Studios oficjalnie zapowiedziało Humankind 2 na 2027 rok. Dokładny dzień premiery nie został jeszcze podany.
Humankind w 2026 roku – pięć lat później gra ma więcej sensu niż na starcie
Humankind miało ambitny pomysł od pierwszego dnia. Problem polegał na tym, że nie wszystkie elementy równie dobrze współpracowały ze sobą podczas premiery.
Pięć lat zmian zrobiło różnicę.
System wojny jest bardziej elastyczny. Sztuczna inteligencja dostała poprawki. Religia, gospodarka i ustawienia kampanii były przebudowywane. Pojawiły się dodatkowe kultury, scenariusze i nowe sposoby prowadzenia imperium.
Najważniejszy pomysł nadal jednak pozostaje dokładnie ten sam.
Nie prowadzisz jednej kultury przez sześć tysięcy lat. Budujesz cywilizację kawałek po kawałku. Każda epoka zostawia na niej ślad.
Czasem powstaje coś logicznego. Czasem historyczny potworek, który nigdy nie miałby prawa istnieć. I właśnie to jest zabawne.
W 2026 roku dochodzi jeszcze ciekawy kontekst. Humankind 2 jest już oficjalnie w drodze. Premiera została zapowiedziana na 2027 rok, więc pierwsza część powoli staje się zamkniętym rozdziałem serii.
Ale “starsza część” nie oznacza automatycznie “gorszy zakup”.
Podczas promocji można dostać ogromną strategię za ułamek premierowej ceny. Na PlayStation abonenci Extra mogą obecnie sprawdzić ją bez osobnego zakupu. Wymagania PC nie są wysokie jak na dzisiejsze standardy.
Jeśli natomiast masz już Humankind i zastanawiasz się nad powrotem po kilku latach, warto dać mu jeszcze jedną kampanię. Szczególnie jeśli ostatni raz grałeś w okolicach premiery.
Możliwe, że pamiętasz trochę inną grę.
A potem klasycznie: tylko jedna tura przed snem.
O 2:17 w nocy nadal będziesz negocjować granicę z sąsiadem.

Leave a Reply